Cookie Consent by FreePrivacyPolicy.com
Home Odkryj Kadra Terminarz Social Media

1 tydzień temu

Hokejowe SERCE, czyli filozofia trenerska Jussiego Tupamäkiego

Zawsze byłem liderem i osobą, która chce pomagać innym ludziom w realizacji ich marzeń. Kocham sport i kocham razem z moimi zawodnikami realizować ich marzenia - mówi Jussi Tupamäki, nowy trener KH Energa Toruń.

Swoją przygodę trenerską zacząłeś w 2001 roku? A jak wyglądała wcześniej Twoja kariera zawodnicza? Z tego co widzę szybko zdecydowałeś się zająć trenowaniem innych zawodników.

Tak, zacząłem trenować hokej jako asystent trenera wyższej ligi kobiet i trener lekkoatletyczny. Studiowałem coaching na uniwersytecie i w tamtym czasie szukali tam trenerów. Grałem w hokeja na trzecim poziomie rozgrywkowym w Finlandii, ale grałem także w drugiej, fińskiej lidze… koszykarskiej.

A co pociąga Cię w pracy trenerskiej?

Zawsze byłem liderem i osobą, która chce pomagać innym ludziom w realizacji ich marzeń. Kocham sport i kocham razem z moimi zawodnikami realizować ich marzenia.


Swoją pracę zaczynałeś w swojej ojczyźnie, w Finlandii. Pracowałeś jako asystent trenera i trener oraz dyrektor do spraw wyszkolenia w drużynach U16 i U20 SM-sarja (JyHC, Cats, Titaanit, JYP, SaiPa). Czy lubisz pracę z młodymi zawodnikami? Jaki jest klucz do tego, by sprawić, że młody hokeista się rozwija i staje się dobrym zawodnikiem?

Pracowałem z hokeistami w każdym wieku, zarówno mężczyznami, jak i kobietami. Podczas trenowania młodszych zawodników najlepsze jest to, że mają pasję, by stać się lepszymi i mają większy potencjał rozwojowy.

Jaki jest klucz do tego, by sprawić, że młody hokeista się rozwija i staje się dobrym zawodnikiem?

Kluczem do rozwoju jest miłość do gry i chęć do niezwykle ciężkiej pracy. Za tym muszą iść długie godziny ćwiczeń na lodzie we właściwym czasie. Żaden trener nie stworzy dobrego zawodnika, jeśli zawodnik nie ma do tego chęci i pasji.

Kolejnym etapem w Twojej karierze była praca w Mestis w KeuPa HT. Jak wspominasz tamten sezon?

Ta drużyna awansowała rok wcześniej i był to ich pierwszy sezon w Mestis. Naprawdę małe miasteczko z bardzo zimnym lodowiskiem i ludźmi o bardzo gorących sercach. Zagraliśmy zaskakujący i dobry sezon z niedoświadczonym zespołem [KeuPa HT jako beniaminek dotarła aż do ćwierćfinału w rundzie play off].

Przez sześć lat byłeś trenerem reprezentacji narodowej Estonii, zarówno juniorów jak i seniorów. Jak doszło do tego, że zacząłeś pracę z tą reprezentacją i jak oceniasz swoją dotychczasową pracę z tą drużyną?

Znany fiński trener Ismo Lehkonen [Ismo Lehkonen jest byłym fińskim zawodowym hokeistą. Obecnie jest trenerem hokeja TUTO w fińskim Mestis. Jego syn Artturi Lehkonen jest profesjonalnym hokeistą w drużynie Montreal Canadiens z National w NHL], który był już wówczas trenerem TUTO w Mestis, był w Estonii rok wcześniej i zadzwonił do mnie z pytaniem, czy jestem zainteresowany kontynuacją tego projektu. Mieszkałem w Estonii przez 2 lata i pracowałem również szkoląc tam trenerów i pracując nad ogólnym rozwojem estońskiego hokeja. Zrobiliśmy wielki krok naprzód z drużyną narodową, awansując zarówno U-18, jak i U-20 do wyższych dywizji oraz zdobywając medal i grając o awans z reprezentacją seniorską mężczyzn. Również sam rozgłos i zainteresowanie estońskich mediów hokejem gwałtownie wzrosły w ciągu tych 6 lat [W czasie pracy Jussiego jako trenera reprezentacji Estonii udało się wywalczyć w sezonie 2015/2016 złoty medal na Mistrzostwach Świata Juniorów D2B z drużyną U18 oraz brązowy medal Mistrzostw Świata D2A z drużyną U20. W sezonie 2017/2018 seniorska reprezentacja Estonii prowadzona przez Jussiego sięgnęła po brązowy medal na Mistrzostwach Świata D1B].


Pracowałeś również w EBEL, jak ta ligę porównałbyś z Mestis?

Poziom EBEL był wyraźnie lepszy niż w Mestis, powiedziałbym, że gdzieś pomiędzy Mestis i fińską Liiga. EBEL ma wielu graczy z Ameryki Północnej z doświadczeniem w NHL i AHL, więc to było ciekawe doświadczenie móc pracować z tymi zawodnikami [Jussi pracował w EBEL w sezonie 2018/2019 jako scout w drużynie Dornbirner EC, a w kolejnym sezonie objął w tej samej drużynie posadę pierwszego trenera].

Ostatnim Twoim przystankiem, nie licząc kadry Estonii, była fińska Liiga i praca w JYP jako asystent trenera i dyrektor rozwoju zawodników? I właśnie przede wszystkim o to drugie stanowisko chciałbym zapytać? Lubisz pracować indywidualnie z zawodnikami, tworzyć dla nich programy treningowe, które pozwalają im się rozwijać?

Tak, myślę, że najlepszym sposobem na rozwój hokeisty jest znalezienie odpowiednich metod i praktyk treningowych dla każdej osoby, dostosowanych do jej potrzeb. Istotne jest również postawienie jasnych celów i planowanie drogi jednocześnie w perspektywie długoterminowej i krótkoterminowej.


Jaka jest twoja filozofia trenera? Co jest dla Ciebie najważniejsze?

Mógłbym zawrzeć moją filozofię trenerską w utworzonym przeze mnie akronimie od angielskiego słowa SERCE (H.E.A.R.T):

H [Hard Work] Ciężka praca

E [Equality] Równość, traktowanie każdego w ten sam sposób, niezależnie od zajmowanego stanowiska.

A [Attitiude] Nastawienie, a więc bycie tym, kim jesteś w dobrych i złych czasach. Pozostanie wiernym sobie, praca nas sobą i doskonalenie się się każdego dnia.

R-[Respect] Szacunek, wobec pracy, wobec zespołu, wobec klubu, kibiców i wszystkich dookoła.

T- [Teamwork] Praca zespołowa. Budowanie atmosfery wspólnoty i braterstwa w całym Klubie. Każdy jest ważny, bez względu na to, jaką pełni rolę.

Na tym właśnie polega moja filozofia trenerska i to, czego wymagam od moich zawodników: SERCE.

Co wiesz na temat Polski i hokeja w naszym kraju?

Właściwie to wiem kilka rzeczy. Osobiście przyjaźnię się z poprzednim głównym trenerem reprezentacji Polski Tomkiem Valtonenem i bramkarzem reprezentacji Estonii Villemem-Henrikiem Koitmaą, który rozegrał kilka meczów w Toruniu, zanim został kontuzjowany. Po rozmowach z nimi i meczami między Polską a Estonią Estonii na Mistrzostwach Świata wiem, że liga jest ciężka i gra się tu w hokeja na dobrym poziomie. Aha, i fani są wspaniali!

A czy słyszałeś coś na temat toruńskiej drużyny?

Wiem, że w zeszłym sezonie spisaliście się całkiem nieźle, kończąc w pierwszej 5. Wiem też, obserwując od rana komentarze pod informacją, że zostałem Waszym nowym trenerem, że toruńscy Kibice muszą kochać hokej i mam nadzieję, że będą wspierać mnie i całą drużynę w nowym sezonie.

Czego nasi zawodnicy mogą spodziewać się po trenerze Jussim Tupämakim?

Tego wszystkiego, co zawiera się we wspomnianym akronimie H.E.A.R.T.

Czego najbardziej nie lubisz i nie tolerujesz u zawodników?

Każdy trener chce uczciwych i ciężko pracujących zawodników, którzy chcą się rozwijać. Nie toleruję egoizmu w drużynach, z którymi pracuję. To na pewno nie przejdzie.

O miejsce w toruńskiej drużynie będą walczyć młodzi zawodnicy? Jakie masz dla nich rady?

Cieszę się, że będę z nimi trenował już latem. Muszą pracować bardzo ciężko poza sezonem, zarówno fizycznie, jak i pod względem umiejętności. Muszą umieć słuchać i próbować poznawać szczegóły i aspekty taktyczne gry.

Słyszałem, że poza sportem kochasz muzykę i śpiewasz?

Poza sportem moją pasją zawsze była muzyka. Gram na gitarze i śpiewam. Od ponad 15 lat występuję z wieloma zespołami, w różnej muzycznej stylistyce, od klasycznych zespołów hardrockowych po akustyczne występy w duecie i solo.

A jakie są Twoje ulubione zespoły muzyczne?

Jest ich bardzo dużo. Lubię Iron Maiden, Wasp, Rainbow i Dio. Ale podobają mi się też utwory Seether, Erica Claptona i nowe zespoły, takie jak The Other Favorites. Słucham wszelkiego rodzaju muzyki. Dobra piosenka to dobra piosenka.


Co chciałbyś przekazać toruńskim Kibicom, zanim pojawisz się w Toruniu?

Słyszałem dobre rzeczy o was, toruńscy Kibice. Naprawdę doceniam i liczę na Wasze wsparcie i chcemy, jako drużyna, abyście byli dumni z tego jak gramy.

Udostępnij