Co zadecydowało o tym, że wybrałeś ofertę KH Energa Toruń? Jak wyglądał proces podejmowania tej decyzji – czy długo się zastanawiałeś, czy był to szybki wybór?
Zdecydowałem się dołączyć do KH Energa Toruń, ponieważ czuję, że to dobre miejsce, aby zrobić kolejny krok w mojej karierze. Sama decyzja zapadła dość szybko.
Czy wiesz już coś o klubie i o samym Toruniu?
O klubie wiedziałem głównie tyle, że grało lub gra tam kilku moich znajomych. Sam Toruń jest dla mnie zupełnie nowym miejscem. Wiem tylko, że jest tu rzeka i piękne stare miasto.
Jak oceniasz poziom ligi, do której dołączasz i czego się po niej spodziewasz? Miałeś wcześniej styczność z polskim hokejem lub zawodnikami z tej ligi?
Myślę, że liga z roku na rok staje się coraz mocniejsza. Trafia do niej coraz więcej dobrych i doświadczonych zawodników. Jeśli dobrze pamiętam, miałem okazję raz zagrać przeciwko reprezentacji Polski.

Czy miałeś okazję już rozmawiać z naszymi zawodnikami – jakie są Twoje pierwsze odczucia po tych rozmowach?
Rozmawiałam z Robertem Arrakiem i słyszałem od niego wiele pozytywnych opinii zarówno o klubie, jak i o samym mieście.
Jakim jesteś zawodnikiem i czego kibice mogą spodziewać się po Tobie na lodzie? Co uważasz za swój największy atut?
Jako zawodnik powiedziałbym, że gram i trenuję z pasją, a niezależnie od miejsca zawsze chcę wygrywać. Jestem bardziej obrońcą typu two-way — lubię mieć krążek w ofensywie, ale równie ważna jest dla mnie odpowiedzialność w defensywie. Gram fizycznie i potrafię zajść rywalom za skórę. Kibice mogą oczekiwać ode mnie 100% zaangażowania w każdym meczu, walki do końca i fizycznej gry. Moimi największymi atutami są jazda na łyżwach i gra ciałem.
Co jest dla Ciebie najważniejsze w pierwszych tygodniach po dołączeniu do zespołu?
Myślę, że kluczowe będzie dobre poznanie wszystkich zawodników, bycie sobą i czerpanie radości z czasu spędzonego w drużynie.

Jak lubisz spędzać czas poza lodem i czy masz jakieś swoje rytuały przed meczami?
Poza hokejem najczęściej odpoczywam w domu — gram na PlayStation albo oglądam Netflixa czy YouTube’a. W dniu meczu zawsze mam drzemkę i biorę zimny prysznic. Mam też tę samą rozgrzewkę przedmeczową, którą wykonuję już od siedmiu lat.
Czy próbowałeś już kiedyś polskiej kuchni – a jeśli nie, to czy jest coś, czego chciałbyś spróbować?
Próbowałem tylko pierogów więc wszystko przede mną.
Na koniec – co chciałbyś przekazać kibicom KH Energa Toruń jeszcze przed swoim przyjazdem?
Mam nadzieję, że macie świetne lato i nie mogę się doczekać, aż zobaczę Was wszystkich na Tor-Torze!
Niniejszy wywiad, w świetle prawa autorskiego i prasowego, stanowi własność intelektualną KH Toruń HSA. Cytowanie, przedrukowywanie w całości lub we fragmentach, w wydawnictwach papierowych oraz internetowych, bez wiedzy i zgody autora zabronione.