Bursztynowy tryumf naszej drużyny

Na przełomie sierpnia i września nasi zawodnicy wzięli udział w towarzyskim turnieju Amber Puck w łotewskiej Lipawie, gdzie zmierzyli się z trzema łotewskimi drużynami. Toruńscy hokeiści pokonali HK Liepaja 2:1, HK Zemgale/LLU 2:0 oraz HS Riga 6:3 i wrócili do grodu Kopernika z mistrzowskim pucharem i złotymi medalami. Warto wspomnieć i podziękować grupie toruńskich kibiców, którzy pojawili się w trakcie drugiego, turniejowego meczu i żywiołowo dopingowali drużynę.

Na listę strzelców w trakcie turnieju trzykrotnie wpisał się Bartosz Fraszko, dwa gole zdobył Aleksander Volzhankin, zaś po jednym golu zdobyli z Vladislav Sokolov, Jevgeni Jeromienko, Aleksander Grebieniuk, Dmitri Kozlov i Nikita Liubishkin. Doskonale w naszej bramce spisywał się Patryk Spesny, który dzięki swojej grze został wyróżniony nagrodą MVP.

– Turniej na pewno pomógł nam w przygotowaniach do nadchodzącego sezonu – stwierdza Dominik Olszewski – Zagraliśmy trzy mecze i dały one pełniejszy obraz naszej drużyny przed rozgrywkami ligowymi, które zaczynają się już za dwa tygodnie. Wiemy co musimy poprawić w ciągu tych dwóch tygodni i nad czym musimy jeszcze bardziej popracować – dodaje nasz młody zawodnik – Zagraliśmy solidne trzy mecze, które wygraliśmy i to jest dobry prognostyk przed sezonem. Trener mógł przetestować nowych zawodników, a my mogliśmy w warunkach meczowych sprawdzić jak nam się razem gra. Myślę, że drużyny, z którymi się zmierzyliśmy to dobre zespoły, nawet juniorski zespół z Rygi grał bardzo dobrze technicznie. Lipawa była w trakcie turnieju wzmocniona zawodnikami z KHL, mimo, to udało się nam odnieść komplet zwycięstw i to chyba dowodzi, że idziemy w dobrą stronę. Mecz z drużyną Zemgale był też bardzo zacięty i sądzę, że wygraliśmy go dzięki Patrykowi, który w całym turnieju pokazał się z najlepszej strony.

Jeśli chodzi o drużyny, które wzięły udział w turnieju to sądzę, że były naprawdę dobre – stwierdza nasz czeski bramkarz – Lipawa wystawiła zupełnie inny skład niż ten, którym zagrali w Toruniu. Tylko jedna piątka, która zagrała sparing w Toruniu, zagrała w Lipawie. Grali zupełnie inny hokej niż ten w Toruniu i mecz z nimi był ciężki. Mieliśmy szczęście, że zdobyliśmy bramkę jako pierwsi, bo potem grało nam się już lepiej. Długo utrzymywaliśmy prowadzenie, aż do utraty, dosyć nieszczęśliwego w mojej ocenie gola, ale dzięki pięknej akcji chłopaków, gdzie udało się nam zdobyć drugą bramkę objęliśmy prowadzenie i już go nie oddaliśmy. Drugi mecz turnieju z mojej perspektywy był łatwiejszy, tam nie miałem tyle pracy, zresztą cała drużyna grała lepiej niż w pierwszym meczu. Ostatni mecz oglądałem już z perspektywy kibica, z boksu. To był mecz, w którym nie było innego scenariusza niż nasze zwycięstwo. Cieszę się, że dobrze wypadłem na tym turnieju, chciałem bronić najlepiej jak potrafię i jestem zadowolony, że mi się udało. Na pewno pierwszy obroniony strzał, który był bardzo niebezpieczny, pomógł mi bronić pewnie do końca turnieju. Bardzo dziękuję grupie toruńskich kibiców, którzy pojawili się w Lipawie. Jest to bardzo przyjemne uczucie, gdy wiedząc, że jesteśmy tak daleko od Torunia, możemy zobaczyć kibiców, którzy mieli czas i możliwość, żeby nas wspierać . Bardzo im za to dziękujemy.

-Myślę, że pod względem ofensywnym mogliśmy zaprezentować się jeszcze lepiej, bo stwarzaliśmy dużo sytuacji i brakowało skuteczności – podkreśla Bartosz Fraszko –  Ale najważniejsze jest to, że tyle bramek ile strzeliliśmy wystarczyło do wygrania turnieju.

Turniej Amber Puck podsumował również nasz trener, Yuri Chukh – Cieszę się, że nasza drużyna miała okazję zmierzyć się z drużynami, z którymi nie mielibyśmy okazji zagrać w Polsce – Podreśla trener Chukh – Zwłaszcza pierwsze dwie drużyny, z którymi graliśmy reprezentowały zupełnie inny poziom. Żaden trener nigdy nie powie, że jest zadowolony – stwierdza z uśmiechem Yuri Chukh – Ale przyznam, że były już momenty, w których dobrze to technicznie wyglądało. Poza tym, nie można narzekać, gdy drużyna wygrywa cały turniej. Nie chcę wyróżniać szczególnie żadnego zawodnika, ponieważ nie zależy mi na indywidualnych popisach, tylko na dobrej grze całego zespołu. Na pewno jestem bardzo zadowolony z gry Patryka, który dobrze realizował swoje zadania jako bramkarz. Widzę również postęp u Dominika Olszewskiego. Teraz przede mną czas ostatecznych decyzji, by drużyna była gotowa na rozpoczęcie sezonu.

Już w najbliższą niedzielę, 8 września, na stadionie toruńskich laskarzy przy ul. Szosa Chełmińska 75, nasza drużyna zaprezentuje się swoim kibicom na oficjalnej prezentacji, na którą zapraszamy wszystkich Kibiców, Sympatyków i Przyjaciół toruńskiego hokeja. W trakcie prezentacji będzie można m.in. zobaczyć i sfotografować się z pucharem Amber Puck oraz kupić przedsezonowy karnet.eskasparslv (273 of 665)

Komentowanie zamknięte.